Niestety nasz kraj nie należy do tych, w których dobrze się dzieje. Coraz wymyślane są zagadkowe ustawy, które wbijają nóż w plecy zwykłemu śmiertelnikowi. Kto za to odpowiada rząd? Tym razem Ministerstwo Finansów wpadło na innowacyjne rozwiązanie co do tego, jak poradzić sobie z grupą uciążliwych podatników. Z pewnością niejeden człowiek zdziwi się na samą myśl, że za jakiś czas inspektorzy podatkowi, czy też kontrolerzy ze skarbówki będą mieli w swoim wyposażeniu pociski niepenetracyjne, jak też środki, które w konsekwencji spowodują niewładność niektórych
partii ciała. Uczciwi podatnicy nie muszą się tak naprawdę tym stanem rzeczy martwić, bo urzędnicy nie zastosują wobec nich takiej siły i urządzeń. Niektórzy są zdania, ze ten pomysł ma na celu wycisną pieniądze z podatników, a tym samym spowodować, że dziura budżetowa nie będzie tak duża, jak się tego spodziewamy. Rząd podjął więc pewne działania, a mianowicie był to projekt rozporządzenia odnośnie sprawy środków przymusu bezpośredniego. To właśnie pracownicy kontroli skarbowej, czy też inspektorzy skarbowi mogą robić takie rzeczy. Chodzi głównie o utworzenie listy działań, do jakich mają obowiązek wykonywać inspektorzy skarbowi. Przez te działania zasieją więc ogólny strach, jak i przerażenie zwłaszcza u nieuczciwych podatników. Nie dość, że będą mogli zastosować techniki obrony, o będą mieli prawo do używania kajdanek, paralizatorów, czy siatek obezwładniających, pałek służbowych, a także kolczatek drogowych.